Aktualności

ROZPAL PŁOMIEŃ

rozpalplomienPragniemy poinformować o inicjatywie Stowarzyszenia Lotników Polskich zorganizowania wieczornego spotkania o godz. 17.00 pod Pomnikiem Poległych Lotników na Polu Mokotowskim w dniu 31.10., w przeddzień Święta Zmarłych.
Na spotkanie to opisane w treści powinniśmy udać się jako WKSL. Pod pomnikiem może spotkać się cała Warszawa.
Zachęcamy i informujemy.
 

 

Roman Woźniak

KOMUNIKAT ZARZĄDU 10.2016 r.

14.10. godz. 17:00 - 23:00 VII Noc w Instytucie Lotnictwa. Zwiedzanie zakładów i wystaw. Wiele atrakcji.

Szerzej na https://www.facebook.com/nocwinstytucielotnictwa

Wstęp wolny.

28.10 – 01.11 Jak co roku w tym czasie stawianie znaków pamięci na grobach zmarłych członków WKSL. Na warszawskich i podwarszawskich cmentarzach.

5.11. godz.12:30 wmurowanie kamienia węgielnego pod pomnik Lotników Polskich na cmentarzu Wojskowym na Powązkach, Kwatera G II

7.11. godz. 11:45 Uroczyste złożenie wiązanek kwiatów pod pomnikiem ofiar katastrofy samolotu Żubr w Michałowicach ul. Rumuńska .

8.11. godz. 17:00 Zebranie ogólne w Aviatorze. Prelegentem będzie  gen pil.Lech Majewski.

 

11.11. godz. 10.00 Wciągniecie flag na maszty obok naszego pomnika na Polu Mokotowskim.

12.12. Poniedziałek godz. 17:00 Opłatek Klubowy w Aviatorze

Zofia Glińska pierwsza polska stewardesa

"Oblicze to ja mam, tylko mordy nie mam". Burzliwe losy szefowej pierwszego w Polsce korpusu stewardes.

Autor Anna Sulińska

W kanciapie na Okęciu pani Marysia szykuje termosy z herbatą i kanapki, ale kiełbasę dziewczyny kroją już na pokładzie samolotu. Tak wyglądały początki zawodu stewardesy w PRL-u. Pionierką była Zofia Glińska. Jej wojenna przeszłość stanęła jednak na przeszkodzie obiecującej karierze. "Koleżanka nie posiada odpowiedniego oblicza [politycznego]" - usłyszy. "Oblicze to ja mam, tylko mordy nie mam" - odpowie.

 

Zofia GlinskaAnielice wcielone w granatów mundurze,
W lotach swych podniebnych przysiądą na chmurze
I czekają cierpliwie, aż załoga wreszcie
Zechce do ojczyzny powrócić nareszcie.
Uśmiech z ust ich nie schodzi jednako uroczy,
Gdy pasażer łzami mundur lub nie łzami zbroczy.
Jeśli ktoś na szaleńcze puści się ekscesy,
To wszystkiemu są zawsze winne stewardesy.
Lecz strzeżcie się, panowie, bo przywilej ich rzadki,
Z chwilą zetknięcia się z ziemią zmieniają swe szatki
I tak, gdzie była anielskość, diabeł patrzy na cię,
I ani się nie spostrzeżesz - jesteś trupem, bracie.

Ten wiersz, z okazji Świąt Bożego Narodzenia w 1945 roku, dla swoich sześciu koleżanek, pierwszych polskich stewardes, napisała 36-letnia Zofia Glińska, organizatorka i szefowa pierwszego w Polsce korpusu stewardes. Ale nim Zofia stworzy ten zawód w Polsce, z "trochę lekkomyślnej, bawiącej się całą duszą kobiety" zostanie "upartym, silnym, zaciętym człowiekiem".

Czytaj więcej: Zofia Glińska pierwsza polska stewardesa